sobota, 22 kwietnia 2017

Wiosna?

Myślę, że większość z was pogoda ostatnio rozczarowała... No a przynajmniej mnie, najbardziej żałuje, że akurat teraz, na święta, na to całe wolne, no ale przecież to już świąteczna tradycja...
Po całym tygodniu pogoda dzisiaj się znacznie poprawiła, nie ma śniegu, świeci słońce i jest cieplej, więc można by się było cieszyć, ale rano padał deszcz i straszna ciapa teraz :/


Teraz mam w planach oduczenie Nelli podbiegania do wszystkich ludzi i szczekania na nich gdy jest spuszczona, no bo wiadomo jest to bardzo kłopotliwe, a w sumie nigdy nie wiedziałam jak się za to wziąć. Oprócz tego kiedy pogoda się polepszy mam w planach jeździć z suczą przy rowerze, ale to dosyć niebezpieczne i nie jestem przekonana, no ale w tamtym roku byłam z Nelą raz na rowerze i jakoś to przeżyłam, natomiast później jakoś mi się odechciało ;-;


Ostatnio Nelli poprawiła się też względem zabawy na spacerach, bo kiedyś to było tak, że jak bawiłam się z nią w jakiś nieciekawych miejscach to było spoko, ładnie się bawiła, na nic innego nie zwracała uwagi, natomiast jak już szłyśmy tam gdzie było więcej zapachów, to wyglądało to tak, że np biegła po zabawkę, wracała i nagle skręcała i odbiegała ode mnie aby coś powąchać i na tym kończyła się zabawa. Teraz już praktycznie nie ma różnicy gdzie idziemy, wszędzie bawi się tak samo, więc to mnie bardzo cieszy :D No, ale za to coś musiało się pogorszyć i jest to szczekanie na psy, jeszcze do nie dawna przechodziła chociaż obok psów na naszej ulicy cicho, bo to one zawsze sprawiają największy problem, inne psy spotykamy raczej rzadko, chyba że idziemy na miejski spacer, czyli prawie nigdy xD No ale teraz znowu jest wielki szał przy psach, mega ciągnie, szczeka i wgl, więc wracamy do poprzedniego sposobu, czyli po prostu gdy szczeka wracamy do domu, czasem wystarczy tylko zawrócenie w jego stronę i później idzie spokojnie. Natomiast ten sposób raczej nie wypali jeśli będziemy 3km od domu i nagle zaczniemy do niego wracać, bo pies sie nawet nie skapnie z jakiego powodu wracamy :p

4 komentarze:

  1. Też myślałam o rowerze z psem ale trochę się boję że coś zobaczy w lesie i wylądujemy na drzewie :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie też się tego boje, dlatego raczej jak już sie mamy wybierać to gdzieś gdzie nie będzie żadnych dzikich zwierząt, a przy psach musiałam się z nią zatrzymywać :p

      Usuń
  2. Nie tylko u Ciebie pogoda nie jest typowo wiosenna :/. U nas często pada deszcz, a czasem i grad.
    Ja chcę na ,,prawdziwą" wiosnę zacząć jeździć z psami na rowerze, nie ukrywam że bieganie spala najwięcej kalorii (mówię tu o bieganiu przy rowerze ;)) i jest to całkiem korzystne dla mojej suki, która ma lekką nadwagę. Jeśli tylko pogoda się poprawi to wyciągamy rower i do lasu.
    Zapraszamy serdecznie na recenzję wody dla psa! << psi-temat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim psom też by przydało się lekko schudnąć, natomiast z Rockym jazda przy rowerze kest zbyt ryzykowna. xD

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy oddany komentarz, dają mi one wielką motywacje do dalszego prowadzenia bloga <3